Obejrzane seanse

Mistyczka

26-09-2026

plakat filmu Mistyczka

„Mistyczka” to poruszająca opowieść o niezwykłej przemianie Alicji Lenczewskiej – kobiety, która przez większą część życia funkcjonowała w świecie konkretnych zasad, obowiązków i racjonalnego myślenia, by z czasem odkryć rzeczywistość, której istnienia wcześniej nie potrafiła lub nie chciała dostrzec.

Alicja Lenczewska przez lata prowadziła aktywne, uporządkowane życie. Była zaangażowaną członkinią partii komunistycznej i cenioną nauczycielką. Wymagająca wobec siebie i innych, odpowiedzialna i całkowicie oddana pracy, czerpała satysfakcję z zawodowych obowiązków i możliwości poznawania świata. Lubiła podróże, zwłaszcza te zagraniczne, i wydawało się, że jej życie ma jasno wyznaczony kierunek.

Wszystko zmienia się za sprawą pewnego spotkania. To wydarzenie staje się początkiem drogi, której Alicja początkowo sama nie rozumie. Z czasem pojawiają się pytania o sens życia, przemijanie, miłość, cierpienie i to, co znajduje się poza światem materialnym. Wewnętrzny niepokój prowadzi ją do coraz głębszego zainteresowania duchowością i wiary.

Jej przemiana nie dokonuje się nagle. Jest procesem pełnym wątpliwości, lęku, poszukiwań i trudnych pytań. Alicja musi zmierzyć się nie tylko ze sceptycyzmem otoczenia, ale również z własnymi przekonaniami i dotychczasowym sposobem postrzegania rzeczywistości. Z kobiety mocno zakorzenionej w codzienności staje się osobą coraz bardziej świadomą wymiaru duchowego swojego życia.

Szczególne miejsce w tej historii zajmują jej osobiste zapiski. Szczere i pełne refleksji notatki dokumentują kolejne etapy wewnętrznej drogi Alicji oraz jej niezwykłe doświadczenia duchowe. Z czasem przestają być wyłącznie prywatnym świadectwem i zaczynają trafiać do kolejnych osób – ludzi poszukujących odpowiedzi na pytania, które od wieków towarzyszą człowiekowi.

„Mistyczka” jest więc nie tylko historią jednej kobiety. To opowieść o poszukiwaniu sensu i o odwadze, by zakwestionować własne przekonania. Film skłania do refleksji nad tym, czy rzeczywistość, którą poznajemy zmysłami, jest wszystkim, co istnieje, oraz jak jedno spotkanie może stać się początkiem przemiany całego życia.

To historia o wierze, nadziei, miłości i cierpieniu, ale przede wszystkim o człowieku, który próbuje odnaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania swojego istnienia.

    Recenzje filmu „Mistyczka”

    Zbigniew

    Miałem kilka wątpliwości oczekując na seans o Alicji Lenczewskiej, z jednej strony; czy w ogóle jej osoba jest jakkolwiek znana i widownia zapełni się, czy aktorzy dający świadectwo wiary, których w kraju nie jest tak dużo, udźwigną temat niebagatelny… mistyczki Lenczewskiej przy mizernym budżecie 1,5 miliona złotych przeznaczonym na produkcję filmu i w końcu; czy dwadzieścia pięć lat zapisków rozmów z Jezusem powiedzie się skondensować w półtora godzinnym filmie?! Była również obawa czy oprawa artystyczna dorówna (czy powinna?) warstwie mistycznej, czy jej nie zepsuje?!
    I co… ?! Bilety zostały sprzedane jeszcze przed seansem, drugi seans przewidziany na niedzielę znamionował podobną sytuację! Tempo filmu niezłe, druga jego część szczególnie w grze aktorskiej Doroty Choteckiej znakomita! Dialogi konkretne, krótkie. Nie wyszedłem więc z kina rozczarowany, ale podekscytowany, miejscami pod wrażeniem mimo niemalże kameralnej scenerii samego filmu.
    Nie chcę zajmować się z pozycji widza, tym razem, obserwacjami gestów, mimiki aktorów, bo uznałem, że NIE o TO CHODZI!
    Wybrano bardzo, bardzo trafnie kilka fragmentów z Pouczeń czyli rozmów Jezusa z Lenczewską, one były swoistymi kamieniami milowymi jej nawrócenia i dalszego rozwoju, a przy okazji są drogowskazami dla dzisiaj żyjących np. jak reagować na złe myśli o kimś kto nas skrzywdził… .
    Jest więc zasadnym połączenie dwóch dzienników duchowych Lenczewskiej z wcześniejszym Dzienniczkiem św. siostry Faustyny jako kontynuacją… ?!
    Chęć przejęcia cierpienia choroby nowotworowej brata na siebie jako intencja mszy świętej, złożona w kościele parafialnym, poruszyła mnie bardzo mocno, ten akt nazywany jest charyzmatem ofiarniczym! I ta ofiara została przyjęta! Alicja Lenczewska zmarła na raka, a jej brat żył jeszcze mimo wszystko blisko 10 lat!
    Scena pojawienia się w środku nocy obecności Złego osobowego czy widzenie krwawiącej hostii to świadectwa istnienia Dobra i Zła obecnego w świecie!
    Nie wiem czy doczekam wydarzenia beatyfikacji Alicji Lenczewskiej (nie jestem pewien czy nawet o to chodzi…?) czy skonkretyzowania „o co chodzi…” w jej zapiskach, co jest motywem przewodnim podobnie jak w przypadku „Dzienniczka”: Boże Miłosierdzie!
    Sama Alicja miała wątpliwość, po co ma spisywać te rozmowy tyle lat nie ujawniając ich… ; Jezus odpowiedział: „Ode mnie zależy kiedy ujrzą światło dzienne…” i tak się stało, ale co dalej… ?!

Napisz recenzję na temat w/w filmu

...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *