Cud Guadelupe

cud guadelupe

Fabularna opowieść o jednym z największych cudów maryjnych!
Pierwszy kinowy film o objawieniach w Guadalupe. Prawie 500 lat temu Maryja zrobiła coś, co czyni tamte wydarzenia jednym z największych cudów w historii świata: zostawiła materialne dowody swoich odwiedzin! Niektóre z nich udało się odkryć naukowcom dopiero niedawno i z miejsca uznano je za sensację! Są tak spektakularne, że w zderzeniu z nimi kruszeje najbardziej zatwardziała niewiara. Twórcom "Cudu Guadalupe" udało się zachwycić nimi widza w przepięknej fabularnej opowieści.

Dlaczego Maryja pięć wieków temu zostawiła wiadomość czytelną dopiero dla ludzi XXI wieku? Czy to Jej dar i argument dla nas na współczesny kryzys wiary? Zupełnie przypadkowo odpowiedź na te pytania poznaje główny bohater filmu. John Martinez jest młodym i ambitnym reporterem z Los Angeles. Razem ze swoją żoną Mary spodziewają się właśnie pierwszego dziecka, a on dostaje do napisania artykuł o kulturze latynoamerykańskiej. Siłą rzeczy musi się zmierzyć z legendą objawień Matki Bożej w Guadalupe. Sceptycznego początkowo Johna coraz bardziej pochłania śledztwo – do momentu, gdy dostaje tragiczną wiadomość... Czy wystarczy mu wiary, aby wymodlić cud?

Recenzje filmu "Cud Guadelupe"

Bogusia
W filmie przewijają się dwa wątki odległe w czasie o 500 lat. Bohaterowie doświadczają cudów za sprawą Maryi. Juan Diego widzi Maryję, otrzymuje Jej wizerunek na swoim płaszczu i doświadcza uzdrowienia wuja. Reporter odzyskuje wiarę i córkę, która rodzi się zdrowa, mimo iż żona umiera . Cuda to wielkie, ale film opowiada o nich w sposób mało przekonywujący. Jakoś nie"poruszył" mojego serca. Myślę, że trudno byłoby uwierzyć, gdyby ktos obejrzał ten film, a nie był człowiekiem wiary.

Beata
Hmm... Serca i rozumu nie pogodzisz! Sprzeczność "interesów". Jak to rozpatrywać....? Historie o cudach potrzebują odpowiedniego gruntu. Nie mówię że ich nie ma. Są! Ciche bez fajerwerków i bez "łał"! Tyle myśli kłębi mi się w głowie na ten temat... Film kiepski, miałki, nudny. Jeśli ktoś chce wciągnąć widza (niewtajemiczonego) w temat, to nie takimi środkami! Są obrazy i treści poruszające serce. Ten niestety nie!!!

Napisz recenzję na temat w/w filmu

...